Wybuch epidemii COVID-19 w rzeźni doprowadził do największej w historii akcji uboju trzody chlewnej

Chyba nie ma bardziej wyrazistego przykładu niszczycielskiej katastrofy, jaka dotknęła łańcuch dostaw żywności w Stanach Zjednoczonych: gdy w sklepie spożywczym zabrakło mięsa, tysiące świń zgniło w kompoście.
Wybuch epidemii COVID-19 w rzeźni doprowadził do największej w historii Stanów Zjednoczonych akcji uboju trzody chlewnej. Tysiące zwierząt zostało wstrzymanych, a CoBank szacuje, że w samym tym kwartale może być konieczne uśmiercenie 7 milionów sztuk. Konsumenci stracili około miliarda funtów mięsa.
Niektóre farmy w Minnesocie używają nawet rozdrabniaczy (przywodzących na myśl film „Fargo” z 1996 roku) do rozdrabniania zwłok i rozrzucania ich na kompost. W rafinerii duża ilość świń została przetworzona na żelatynę do produkcji osłonek na kiełbasy.
Za ogromnymi stratami stoją tysiące rolników, z których niektórzy wytrwale walczą, mając nadzieję, że rzeźnia wznowi działalność, zanim zwierzęta staną się zbyt ciężkie. Inni ograniczają straty i likwidują stado. „Spadek populacji” trzody chlewnej stworzył w branży eufemizm, podkreślając tę ​​separację, spowodowaną pandemią, która skłoniła pracowników do zwiększenia dostaw żywności w dużych fabrykach w całych Stanach Zjednoczonych.

obrazy
„W rolnictwie trzeba się przygotować na choroby zwierząt. Rzecznik Komisji Zdrowia Zwierząt Minnesoty, Michael Crusan, powiedział: „Nigdy nie myślałem, że nie będzie rynku. Kompostuj do 2000 świń dziennie i umieszczaj je w stogach siana w hrabstwie Nobles. Mamy dużo tuszy wieprzowych i musimy skutecznie kompostować je w krajobrazie”.
Po wydaniu przez prezydenta Donalda Trumpa dekretu wykonawczego większość zakładów mięsnych, które zostały zamknięte z powodu chorób pracowników, została ponownie otwarta. Jednak biorąc pod uwagę środki dystansu społecznego i wysoką absencję, branża przetwórcza wciąż jest daleka od poziomu sprzed pandemii.
W rezultacie liczba skrzynek z mięsem w amerykańskich sklepach spożywczych spadła, podaż spadła, a ceny wzrosły. Od kwietnia hurtowe ceny wieprzowiny w Stanach Zjednoczonych podwoiły się.
Liz Wagstrom powiedziała, że ​​amerykański łańcuch dostaw wieprzowiny jest zaprojektowany tak, aby „był gotowy na czas”, ponieważ dorosłe świnie są transportowane z obory do rzeźni, podczas gdy kolejna partia młodych prosiąt przechodzi przez fabrykę. Powinno to nastąpić w ciągu kilku dni po dezynfekcji. Główny lekarz weterynarii Krajowej Rady Producentów Wieprzowiny.
Spowolnienie tempa przetwarzania pozbawiło młode świnie możliwości dalszego transportu, ponieważ rolnicy początkowo starali się przetrzymywać dorosłe zwierzęta przez dłuższy czas. Wagstrom powiedział, że gdy świnie ważyły ​​150 kilogramów (330 funtów), były zbyt duże, aby używać ich w urządzeniach rzeźni, a pokrojonego mięsa nie można było umieścić w pudełkach ani styropianie. W ciągu dnia.
Wagstrom powiedział, że rolnicy mają ograniczone możliwości uśmiercania zwierząt. Niektórzy ustawiają pojemniki, takie jak hermetyczne kontenery na ciężarówki, aby wdychać dwutlenek węgla i uśpić zwierzęta. Inne metody są mniej powszechne, ponieważ powodują większe szkody dla pracowników i zwierząt. Należą do nich między innymi postrzały lub obrażenia głowy spowodowane tępym narzędziem.
W niektórych stanach na wysypiskach śmieci łowi się zwierzęta, podczas gdy w innych kopie się płytkie groby wyłożone wiórami drzewnymi.
Wagstrom powiedział przez telefon: „To jest druzgocące”. „To tragedia, to marnotrawstwo jedzenia”.
W hrabstwie Nobles w stanie Minnesota tusze wieprzowe trafiają do rozdrabniacza przeznaczonego dla przemysłu drzewnego, pierwotnie zaproponowanego w odpowiedzi na wybuch afrykańskiego pomoru świń. Materiał jest następnie nakładany na warstwę zrębków i pokrywany kolejną warstwą zrębków. W porównaniu z kompletnym nadwoziem samochodowym, proces ten znacznie przyspieszy kompostowanie.
Beth Thompson, dyrektor wykonawcza Komisji Zdrowia Zwierząt Minnesoty i stanowa weterynarz, powiedziała, że ​​kompostowanie ma sens, ponieważ wysoki poziom wód gruntowych w stanie utrudnia zakopywanie zwłok, a spalanie nie jest opcją dla rolników hodujących dużą liczbę zwierząt.
Prezes Randall Stuewe powiedział w zeszłym tygodniu podczas telekonferencji poświęconej wynikom finansowym, że Darling Ingredients Inc. z siedzibą w Teksasie przetwarza tłuszcz na żywność, paszę i paliwo, a w ostatnich tygodniach otrzymał „dużą ilość” świń i kurczaków do rafinacji… Duzi producenci starają się zrobić miejsce w chlewni, aby móc składować kolejne małe odpady. „To dla nich smutne” – powiedział.
Stuewe powiedział: „Ostatecznie łańcuch dostaw zwierząt, a zwłaszcza wieprzowiny, musi zapewnić stały dopływ zwierząt”. „Teraz nasza fabryka na Środkowym Zachodzie transportuje od 30 do 35 świń dziennie, a populacja tam spada”.
Organizacje zajmujące się dobrostanem zwierząt twierdzą, że wirus obnażył słabości systemu żywnościowego kraju oraz okrutne, ale jeszcze niezatwierdzone metody uśmiercania zwierząt, których nie można wysyłać do rzeźni.
Josh Barker, wiceprezes ds. ochrony zwierząt hodowlanych w Humane Society, powiedział, że branża musi zrezygnować z intensywnej działalności i zapewnić zwierzętom więcej miejsca, aby producenci nie musieli spieszyć się z zastosowaniem „tymczasowych metod uśmiercania” w przypadku przerwania łańcucha dostaw. Stany Zjednoczone.
W obecnym sporze dotyczącym hodowli bydła rolnicy również są ofiarami – przynajmniej pod względem ekonomicznym i emocjonalnym. Decyzja o uboju może pomóc farmom przetrwać, ale gdy ceny mięsa gwałtownie rosną, a w supermarketach brakuje towaru, może to zaszkodzić branży, zarówno producentom, jak i społeczeństwu.
„W ciągu ostatnich kilku tygodni straciliśmy możliwości marketingowe, co spowodowało narastanie zaległości w zamówieniach” – powiedział Mike Boerboom, który wraz z rodziną hoduje świnie w Minnesocie. „W pewnym momencie, jeśli nie będziemy w stanie ich sprzedać, osiągną punkt, w którym będą zbyt duże dla łańcucha dostaw i staniemy w obliczu eutanazji”.


Czas publikacji: 15.08.2020
Czat online WhatsApp!